Placek po węgiersku

Placek po węgiersku 0


Gdy po raz pierwszy spróbowałam placek po węgiersku wcale nie byłam na zagranicznej wycieczce, tylko na romantycznym wyjeździe z mężem w Bukowinie Tatrzańskiej. Powiem szczerze wyglądał imponująco, nie wiedziałam jak się za niego zabrać. Po kilku latach wracam do tamtego dania i sama pichcę to danie we własnym zaciszu domowym.

Placek po węgiersku to złożona potrawa składająca się z dobrze wypieczonych placków ziemniaczanych oraz pikantnego gulaszu wołowego.





Przepis na placki ziemniaczane. Z przepisu wychodzą 2 duże placki zdjęte z patelni o średnicy 32 cm.

  • pół kilo ziemniaków lepiej dużych, łatwiej zetrzeć
  • jedna cebula
  • 5-6 łyżek mąki
  • przyprawy: sól, pieprz
  • olej do smażenia

 Ziemniaki obieramy, myjemy i ścieramy na tartce o drobnych oczkach. Cebulę obieramy i drobno kroimy w kosteczkę. Masę ziemniaczaną, cebulę i mąkę mieszamy, następnie całość doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Na dużej patelni o średnicy 32 cm (ja takiej użyłam, zawsze można na mniejszej) podgrzewamy olej i gdy zacznie skwierczeć nakładamy ciasto ziemniaczane. Smażymy tak długo aż placki ziemniaczane nabiorą rumieńców.




Przepis na gulasz:

  • 50 dag mięsa gulaszowego
  • 2 marchewki
  • papryka świeża
  • przecier pomidorowy (słoik około 20m ml)
  • 2 ząbki czosnku
  • przyprawy: sól, papryka ostra

A teraz pora na gulasz. Mięso gulaszowe myjemy pod zimną wodą, kroimy na drobne kostki i kładziemy na patelnię by się troszkę obsmażyło. Międzyczasie siekamy dwa ząbki czosnku, które dokładamy do mięsa.  Gdy mięso się smaży my zajmujemy się papryką. Myjemy ją, obieramy i kroimy w paski. Kolejnym składnikiem jest marchewka, która po obraniu będzie krojona w talarki. Do garnka nalewamy tyle wody by zakryła mięso. Wodę zaczynamy gotować z mięsem, czosnkiem oraz marchewką. Po upływie 30- 40 minut dodajemy paprykę i przecier pomidorowy. Gulasz gotujemy aż mięso zmięknie około 1,5- 2 godzin. Pod koniec dodajemy sól, paprykę ostrą. Do garnuszka nalewamy troszkę wody i rozrabiamy w niej 2 łyżeczki mąki, gdy się wymiesza zaprawiamy gorącym sosem. Dolewamy mąkę do gulaszu i gotujemy jeszcze kilka chwil.

I już gotowe, można wykładać gulasz na placki ziemniaczane.

W ten sposób powstają placki po węgiersku, warto się skusić.